Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 sierpnia 2021

Mirka Szychowiak "Uwaga obiekt monitorowany"


Kąt pełen ciemności, czyli jak paranoja daje czasem odrobiną szczęścia.


         Obydwa człony tytułu pochodzą od Szychowiak. To dzięki nim postanowiłem spróbować dokonać włamania do przestrzeni poetyckiej proponowanej w wydanym przez wydawnictwo j tomie „Uwaga obiekt monitorowany”. Broń Boże, nie twierdzę, że autorka jest paranoiczką. W żadnym wypadku! Ale sam język, którym się posługuje, by opisać wszechobecną ciemność pojawiającą się nader często, quasi paranoiczny już jest. Nacechowany poczuciem strachu i lęku przed bliżej nieokreślonym zagrożeniem. I faktycznie, gdy wejdzie się w te wszystkie „ciemne korytarze” wierszy, te „kilometry strachu zwerbowane po latach” na stronę poetki, nie ma się co do tego żadnych wątpliwości, że inny być nie może.

 

Żaneta Gorzka "Lekko zdenerwowany awatar wybiega z łazienki około północy"

 

Prowokacja a la nakrętka motylkowa, czyli ciepła pani dokręca śrubę rzeczywistości.

    Żaneta Gorzka to fenomen. Zjawisko. Tak, zjawisko. Nie boję się tego słowa. Na wskroś przypominające rozszczepienie światła przepuszczonego przez pryzmat. Ta wielobarwna rzeczywistość przechodząca przez ten swoisty pryzmat myśli Gorzkiej dała już bardzo mocno o sobie znać w jej debiucie poetyckim „Łokieć jelenia”. Kto czytał, ten wie, o czym mówię.

piątek, 26 lipca 2019

Dominik Żyburtowicz "Klucze Uniwersalne" RECENZJA



Odwaga metapatrzenia


Kiedy w marcu tego roku (2019) snułem rozważania o dwóch książkach Dominika Żyburtowicza „Żaglowce” oraz „Spaceboy”, doszedłem wtedy do wniosku, że pozostawiają one w czytelniku ogromny niedosyt. Nazwałem je wtedy swoistymi encyklopediami niekończącej się utraty, w których autor podejmuje się próby re definicji świata po doświadczeniu wszechobecnej śmierci, robiąc to w sposób bardzo subtelny i delikatny, jakby się jeszcze czegoś obawiał. Może świata tak idealnie dostrojonego do umierania wszystkiego wokół? Może siebie samego i swoich możliwości poznawczych? A może tego głębokiego patrzenia w ciemność nocnego nieba?